Przejdź do zawartości

Kategoria: Muzyka

Tytuł mówi sam za siebie, a materiału mam jak zwykle dużo, więc dla odmiany pominę wstęp i przejdę do konkretów.

Czytaj wpis Bobrze źródła muzyki

Wydanie z lutego Anno Domini 2016. Obfite, bo trafił się dobry miesiąc.

Czytaj wpis Karnawał Blogowy #27

Growa część internetu wciąż płonie za sprawą Zoe Quinn*, trawiąc kolejne serwisy i ekipy strażackie. Tymczasem ja nie mam ani czasu, ani ochoty zająć się tak tym, jak i jakimkolwiek innym Poważnym i Dołującym Tematem. Dlatego dziś ponownie pogadamy o czymś, co nie wzbudza we mnie chęci do skąpania Ziemi w atomowym ogniu, czyli growej muzyce.

Czytaj wpis [KGM #9] Alpha Squad

Miałem zamiar wrzucić dziś Długą i Poważną notkę na Ważny Temat, ale napisanie jej nieco mnie przerosło. Dlatego w ramach odstresowania postanowiłem skrobnąć parę słów o czymś przyjemniejszym. Padło na muzykę z growego klasyka.

Czytaj wpis [KGM #8] seria Homeworld

Dziś opowiem Wam o serialu, z którym łączą mnie bardzo skomplikowane stosunki. Nigdy nie traktowałem go jako pozycji obowiązkowej dla fanów superbohaterów, w dowolnym zestawieniu przegrywał z Ligą Sprawiedliwych albo Batman: The Animated Series, ale gdy już zabrałem się za oglądanie, pochłonąłem wszystko w tempie ekspresowym. Rzadko myślę o rewatchu, ale regularnie wspominam ulubione sceny i postacie, żałując, że twórcy poprzestali na trzech sezonach i dokładce w postaci pełnometrażówki. Taki daleki kumpel, z którym widuję się raz na rok, ale jak już usiądziemy przy piwku, to na rozmowach zejdzie nam cały dzień i pół nocy. Podejrzewam, że fandom komiksowo-animacyjny podchodzi do sprawy podobnie, gdyż Batman Beyond, bo o nim dziś mowa, to twór wielce specyficzny.

Czytaj wpis Batman 2.0

Jeśli wierzyć Wikipedii, gier wideo spod znaku Wojennego Młota model 40000 do tej pory wydano (albo przynajmniej planowano wydać) dwadzieścia. Gdybym co tydzień pisał tekst o jednej z nich, skończyłbym prawdopodobnie dopiero w grudniu. Dlatego dziś przedstawię Wam zbiorczo sześciu przedstawicieli tej serii, których znam i z rozmaitych powodów bardzo cenię. Dla porządku będzie chronologicznie, po datach wydania.

Czytaj wpis [KGM #7] Warhammer 40K

Tak sobie myślę, że mówiąc o grach wideo z punktu widzenia odbiorcy, ewentualnie gotowego produktu, najbardziej przerąbane mają programiści. Najwięcej ich stuka w klawiatury, siłując się z najgorszą częścią projektu, szukając błędów w tysiącach linii kodu i pilnując, by się komuś stan gry nie wykrzaczył, jak padnie połączenie z siecią, ale gracz i tak tego nie zobaczy. Nie dlatego, że nie może, przynajmniej na pececie, ale z powodu trudności tego zadania.

Czytaj wpis Niedoceniany drugi szereg