Przejdź do zawartości

[KGM #3] Universe at War: Earth Assault

Czyli o kolejnych trzech zacnych soundtrackach w cenie jednego słów kilkaset.

Opierając się na zestandaryzowanym wzorze notki blogowej numer 12A powinienem napisać w tym miejscu coś niecoś o wymienionej w tytule grze. Czego nie zrobię, bo wszystko, co trzeba na ten temat wiedzieć zawarłem w przedostatnim tekście o cyfrowych bohaterkach, a jak komuś mało, to zawsze ma do dyspozycji Wikipedię albo specjalistyczne serwisy poświęcone grom. Poza tym dzisiejsza notka ma być dla odmiany krótka, więc na czymś musiałem oszczędzić.

Przeczytane? To jedziemy z koksem. W tekście o muzyce z Emperor: Battle for Dune często przywoływałem osobę Franka Klepackiego i pozwolę sobie kontynuować tę nową, świecką tradycję, bowiem za ścieżkę dźwiękową do Earth Assault odpowiada on i tylko on. Myli się jednak ten, kto sądzi, że całość została zrobiona na jedno kopyto. Mówimy o pracy faceta, który skomponował muzykę między innymi do Nox, Pirates: The Legend of Black Kat, Star Wars: Empire at War oraz serii Command & Conquer, a każdy z tych tytułów posiada unikalną i mocno różniącą się od siebie ścieżkę dźwiękową. Jak kto nie wierzy, niech zajrzy na stronę Klepackiego i sprawdzi na własne uszy.

Jak głosi nagłówek, Universe posiada trzyczęściowy soundtrack, ale przy tym stwierdzeniu należy postawić gwiazdkę. Co prawda każda z nich reprezentuje unikalny styl muzyczny, ale nie są one homogeniczne. Novus rządzą gitary, elektronika to domena Hierarchy, a instrumenta etniczne oraz chórki przeznaczone są dla Masari, ale co jakiś czas, by słuchacz nie narzekał na nudę, można natrafić na utwór wyłamujący się ze schematu, bądź będący miksem gatunków.

Zbiór otwierają kawałki przeznaczone głównie dla miłośników mocnego, dość intensywnego, a i bardzo szybkiego od czasu do czasu brzmienia: Damage King oraz Doom of the Aliens, którym towarzyszą, rozstawione z wyższymi cyferkami, Mechanical BrainStrangers AttackHaunt oraz Bass Case. Lżejsze szarpidructwo reprezentuje Anticipating , zaś usunięcie gitar da w efekcie spokojne, a przy tym dość niepokojące On Edge oraz Surrounding. Fani szybkich, energetyzujących, elektronicznych brzmień powinni zapoznać się z Modern Design, Roots bądź Zap, w poszukiwaniu spokojniejszych należy sięgnąć po Technical Data oraz Composite, zaś jeśli kto tęskni za czymś bardziej monumentalnym, to czekają na niego Divine Intervention, Reanimation, Display of Power oraz Dark Intrusion. Dla każdego coś miłego, a podałem ledwo 18 z 37 utworów.

Najlepsze zostawiłem na koniec. 22 grudnia anno domini 2007 studio Petroglyph udostępnił OST z Universe za darmo. Oznacza to, że możecie wejść na oficjalną stronę Franka (albo dowolną inną) i bez obaw pobrać ponad dwie godziny wysokiej jakości muzyki.

Chcecie pogadać o muzyce z Universe? Może tutaj?

 

Grafika wzięta z oficjalnej strony mości Klepackiego.