Przejdź do zawartości

Liebster Award 2013

Reading Time: 6 minutes

Czyli Bober odpowiada na kilka pytań.

Dziś miał się pojawić całkiem inny wpis, ale Mysza nominowała mi bloga do nagrody Liebstera i zasypała stosikiem zapytań. Będę więc miłę blogerę i szybciutko na nie odpowiem.

1. Ulubiona piosenka „z filmu”?

Jako wielki fan filmowych soundtracków mógłbym napisać, że nie wiem, bo wybór za duży i nie mam żadnej listy tych naj naj piosenek, ale podejdźmy do tematu nieco inaczej. Ulubiona, znaczy zapadają w pamięć, znaczy taka, do której czasami wracam i nawet jestem w stanie zaśpiewać minimum jedną zwrotkę. W takim wypadku lista będzie wyglądać mniej więcej tak:

  • Barra Barra z Black Hawk Down, bo ma niepokojące słowa pasujące do wojennego filmu i jest arabska, a ja lubię pieśni arabskie bądź wyśpiewywane po arabsku. No i przydała mi się na jednej sesji, co jest o tyle istotne, że erpegując zazwyczaj nie korzystam z kawałków z wokalem;
  • Looking for a Fox, Riders in the Sky, John the Revelator oraz Born in Chicago z Blues Brothers 2000. Tak naprawdę to kocham cały soundtrack z obu części, no ale coś wypadało wybrać;
  • Back in Black z pierwszego Iron Mana, bo idealnie wpasował się w otwierającą film scenę;
  • Bad Reputation z pierwszego Kick-Assa, bez którego scena masakrowania gangsterów przez Hit-Girl nie byłaby nawet w połowie tak zarąbista;
  • Dumka na Dwa Serca z Ogniem i Mieczem, bo to piękna pieśń jest;
  • Tomorrow Never Knows z Sucker Puncha, bo to miła dla ucha piosnka jest;
  • Hymn do Czerwonego Października z Polowania na Czerwony Październik, bo wyśpiewuje go rosyjski chór, a ja kocham rosyjskie chóry.

I może na tym się zatrzymajmy, bo lista za długa wyjdzie.

2. Reżyser, którego filmów z zasady nie lubisz?

Jako gamer z krwi i kości, co pamięta czasy pożerających portfele automatów powinienem powiedzieć, że Uwe Boll, ale ja wiem, że on potrafi zrobić dobry film, tylko mu się nie chce czy coś. Dlatego zamiast niego wytypuję Michaela Baya, z którego twórczości lubię filmy starsze, bo im dalej w las, tym gorzej (trzecie Transformers anyone?). Oraz dowolnego polskiego reżysera biorącego się za film historyczny, z którego ostatecznie wychodzi martyrologiczny potworek z aktorami deklamującymi swoje role i zerową dramaturgią. Oraz innych polskich reżyserów, produkujących kolejne beznadziejne komedie romantyczne (Ladies, brrr…), dzieła w rodzaju Kac Wawa oraz denne kontynuacje starych, dobrych filmów (Sztos 2, Ryś i podobne). Oraz te wszystkie głębokie dzieła niezależne, które mają wywrócić mój światopogląd do góry nogami, rozjechać plutonem czołgów i posypać solą. 

W zasadzie mógłbym w odpowiedzi napisać „dowolny polski”, ale byłoby to wyjątkowo niesprawiedliwe. W kinie polskim z pewnością jest wiele filmów, które przypadłyby mi do gustu, ale prześladujący mnie pech nie pozwala ich odnaleźć i takiej wersji będę się trzymał.

3. Film, który obejrzałeś/obejrzałaś w tym roku, a który najbardziej Cię zaskoczył (pozytywnie lub negatywnie)?

Gra Endera okazała się lepsza, niż pierwotnie zakładałem, podobnie jak nowa Carrie. W obu przypadkach trailery zrobiły niezłą, negatywną robotę. Pozytywnym zaskoczeniem okazał się również trzeci Iron Man, w przypadku którego zapowiedzi okazały się nieźle zmontowanym kłamstwem, mającym niewiele wspólnego z filmem. Ralpha Demolkę powinienem był koniecznie obejrzeć w kinie, podobnie jak nowego Dredda, czego, za co się kajam, nie zrobiłem. Na minus liczę drugiego Kick-Assa, który bardzo chciał być nolanowskim Batmanem, ale trochę mu nie wyszło, nudnych drugich Niezniszczalnych, Starship Troopers: Inwazję, z resztą serii mającą wspólny jedynie tytuł i robale oraz Tron: Dziedzictwo, będący zarąbiście drogim, zarąbiście pięknym i zarąbiście miałkim teledyskiem do muzyki zespołu Daft Punk.

4. Serial, do którego oglądania trudno jest Ci się przyznać przed znajomymi?

Stali czytacze bloga zapewne zauważyli, że już jakiś czas temu ujawniłem się jako fan Kuców (tych z Equestrii, a nie zwolenników Króla Korwina Mikke), więc to wyjście z szafy mam za sobą. W innych przypadkach dużo zależy od moich znajomych. Niektórym głupio jest mówić, że oglądam animce, innym, że zdarza mi się sięgnąć po animację przeznaczoną dla zdecydowanie młodszych ode mnie widzów, a jeszcze innych odstraszam zamiłowaniem do seriali superbohaterskich. Tak więc nie serial, a seriale i to całkiem sporo.

5. Książka, która zmieniła Twoje życie?

Żebym to ja teraz pamiętał… Pięcioksiąg Kane’a? Czytany w liceum Wiedźmin? Projektowanie gier, podstawy? Któryś z podręczników do RPG? Nie przypominam sobie żadnej, którą pochłonąłbym w przeciągu kilku dni, od lat regularnie powtarzał lekturę i nosił jej luksusowe wydanie pod pachą, więc chyba żadna. Ewentualnie każda po troszę.

6. Gdyby Twoje życie miało przypominać dowolny serial, który byś wybrał?

Bycie członkiem Ligi Sprawiedliwych to całkiem kusząca perspektywa. Albo służba w sekcji 9 z Ghost in the Shell. Albo praca naukowa w Laboratorium Dextera. Albo awanturnictwo w Slayers. Albo tłuczenie obcych najeźdźców w Space: Above and Beyond. Albo nie wiem, bo każdy, który do tej pory oglądałem, miał coś ciekawego do zaoferowania, nawet jeśli był denny jak popisy polskiej reprezentacji w piłkę nożną. Wybrać spośród nich jeden? Impossibru!

7. Twoje tegoroczne (lub zeszłoroczne) odkrycie muzyczne?

Overclocked Remix i jego zasoby coverovo-remixowe (Final Fantasy VI: Balance and Ruin, BadAss: Boss Themes, Korobeiniki w ośmiu wersjach, pyszności!), Sister Sin, Crucified Barbara (damskie wokale >>> męskie wokale), Dio (lepiej późno, niż wcale), Noisia, Daft Punk, The Crystal Method, Amaseffer (staroegipskie teksty piosenek, ludzie!), Combichrist, Stemage i ich Alpha Squad, Canterlot’s Fall od Equestrian Lords, Lullaby for a Princess wraz z odpowiedzią na nią i masa innej, fajowej muzy od kucowego fandomu (obecnie moje główne źródło dobrej muzyki, o czym napiszę innym razem), Christophe Héral, Billy Martin i ich przegenialny soundtrack do nowego Raymana, Rodrigo y Gabriela, głównie za soundtrack do Kota w Butach, Music from Succubus Club, czyli oficjalna ścieżka do Wampira: Maskarady, Yoshida Brothers… i powiedzmy, że wystarczy.

8. Gatunek filmowy, którego oglądanie przychodzi Ci z trudem?

Komedie romatyczne, a zwłaszcza polskie komedie romantyczne. Och, jakiż ja mam z nimi problem! Na samą myśl o obejrzeniu którejś dostaję palpitacji serca. Problem mam również z polskimi filmami historycznymi, czy też kinem polskim jako takim. Horrory i thrillery trzymają się dzielnie, ale i one stopniowo przegrywają, bo jestem coraz mniej podatny na ich sztuczki.

9. Wymarzony geekowski pojazd, który chciałbyś/chciałabyś sobie sprawić?

Okręt. Latający okręt. Steampunkowy latający okręt. Steampunkowy latający lotniskowiec. Steampunkowy kosmiczny lotniskowiec. Steampunkowy lotniskowiec ze stocznią, fabryką broni, laboratoriami i resztą bajerów. Coś na kształt Mothershipa z Homeworld’a, jeno większy i ładniejszy. Latałbym nim po kosmosie, prał piratów, wydobywał surowce, budował flotę i był sobie sterem, żeglarzem, okrętem i wszystkim innym.

Ewentualnie poszedłbym do bólu klasyczną ścieżką i wybrał smoka. Ale też mechanicznego, bo żywy to by się zaliczał do wierzchowców.

10. Wyobraź sobie, że Twój znajomy/znajoma może Cię przedstawić Twojemu ulubionemu twórcy. Czy korzystasz z okazji, by poznać swojego idola?

Niby tak, ale ja nie mam ulubionego autora, tylko całe stado mniej i bardziej dla mnie ważnych. Ale gdyby była okazja spotkać się z nimi twarzą w twarz, to oczywiście, że bym z niej skorzystał. Znaczy o ile nie chciałbym ryzykować sporego kaca moralnego dzień i tydzień po fakcie.

11. Najbardziej żenujący utwór, jaki ostatnio wpadł Ci w ucho?

Na całe szczęście nie potrafię sobie żadnego przypomnieć.

No to teraz moje nominacje. Pominę oczywistości w rodzaju Mistycyzmu Popkulturowego, Wiedźmy na Orbicie, Suzarro, Puśka czy Owcy i miast tego zaproponuję odwiedzenie następujących blogów:

Blogów mniej, niż 11 (a nawet równo 12, jakby policzyć te nagłówkowe), nie wszystkie mają mniej obserwatorów niż ja, a i różnorodność wielka, to i pytań żadnych zadawać nie będę.

Chcesz pogratulować mi nominacji? Może tutaj?