Przejdź do zawartości

Bobrownia Wpisy

Michael Carusi z bloga Video Game Renaissance popełnił dwa lata temu tekst poświęcony kwestii moralnych wyborów w grach komputerowych. Przekonuje w nim, że o ile koncept jest dobry, tak najczęściej wykonanie leży i prosi o dobicie. Czytaj wpis Problematyczne moralne wybory

Fandom. Setki tysięcy rozproszonych po świecie ludzi. Dzieli ich miejsce zamieszkania, płeć, kolor skóry, religia i poglądy polityczne. Łączy jedno, miłość do danej marki. Miłość tak wielka, że czasami przerażająca. Czytaj wpis Bestia zwana fandomem

Do Prototype siadłem na poważnie dopiero w ostatnich miesiącach zeszłego roku. Odpalenie gry na moim poprzednim sprzęcie skończyło się oglądaniem pokazu slajdów i dziwnymi jękami dobywającymi się zza obudowy, zaś po wymianie części na nowsze okazało się, że w stosiku wstydu znaleźć mogę zdecydowanie ciekawsze i ważniejsze pozycje. Alex Mercer czekał więc cierpliwie na swoją kolejkę, zerkając znad ramienia pani komandor Shepard albo wielkich robotów z Supreme Commander. Gdyby wiedział, jak zareaguję na jego widok, prawdopodobnie opuściłby wcześniej kolejkę i udawał, że go nie ma.

Czytaj wpis O postaciach bez charakteru

Na początku hihnt z bloga Historie Przyszłości, w notce na temat stareńkiej gry Phantasmagoria, napisał, że twórcy gier mieli stać się tak samo sławni, jak wielcy reżyserzy i producenci filmowi, ale coś po drodze nie wyszło i tylko niektórzy zyskali status gwiazd. Potem misiael z Mistycyzmu Popkulturowego rozwinął nieco temat, dowodząc, że pierwszy bloger się pomylił, a sławnych twórców gier nie brakuje, na dowód wymieniając kilkanaście nazwisk.

Obaj panowie mają rację. Obaj też się mylą.

Czytaj wpis Drabina sukcesu