Przejdź do zawartości

Bobrownia Wpisy

Tytuł mówi sam za siebie, a materiału mam jak zwykle dużo, więc dla odmiany pominę wstęp i przejdę do konkretów.

Czytaj wpis Bobrze źródła muzyki

Kilka dni temu najbardziej punktualny Jutuber świata, MrBtongue, opuścił swą pustelnię i wyjaśnił światu, dlaczego uważa Grę o Tron za niezbyt wierną swojemu materiałowi źródłowemu. Jego argumenty pomogły mi zebrać do kupy powody, dla których do dziś nie obejrzałem nawet jednego odcinka serialu i w najbliższych latach raczej tego nie zrobię, a które dla spokoju ducha postanowiłem wreszcie spisać. Dla porządku będzie w punktach, kolejność w miarę przypadkowa.

Czytaj wpis Dlaczego nie oglądam Gry o Tron

Jeśli gry wideo wykształciły we mnie jakiś fetysz, to jest nim bez wątpienia podglądactwo. Obserwowanie chaotycznego, cyfrowego życia jest dla mnie nierzadko znacznie ciekawsze od właściwej rozgrywki, jak interesująca albo złożona by ona nie była.

Czytaj wpis Bober, który gapił sie na mrówki

Diablo: Dziedzictwo krwi to jednocześnie jedna z lepszych oraz gorszych książek na podstawie gier wideo, jakie miałem okazję przeczytać. Lepszych, bo oferuje dużo więcej niż przeciętna powieść na licencji. Gorszych, bo materiał źródłowy pełni w niej rolę głównie dekoracyjną.

Czytaj wpis Awanturnik i jego zbroja

Pisząc po raz drugi o drugim Hotline Miami wspomniałem, że w czasie rozgrywki zdarzało mi się kiwać głową w rytm muzyki, nawet jeśli drastycznie zwiększało to ryzyko śmierci. Niedługo później poznałem tytuł, przy którym gibanie się w fotelu nie tylko nie przeszkadzało, lecz znacząco ułatwiało przetrwanie.

Czytaj wpis [Inp #13] Crypt of the NecroDancer

Gry posiadające długą fabułę. Mam przeczucie graniczące z pewnością, że każdy chociaż trochę zorientowany rynkowo gracz byłby w stanie podać przynajmniej kilka przykładów. Prawdopodobnie ze zbioru cRPG, sandboxy, MMO oraz strategie, bo w pozostałych albo fabuły nie ma, albo jest jej niewiele. Początkowo również chciałem pójść na łatwiznę i przygotować stosowne zestawienie, ale zrezygnowałem po zadaniu sobie podstawowego pytania – czym właściwie jest fabuła w kontekście gier wideo?

Czytaj wpis Pytania publiczności #3 – Gry z długą fabułą

We wpisie na temat anime Overlord napomknąłem o chęci sprawdzenia materiału źródłowego. Krótki risercz uświadomił mi, że mogłem zrobić to na dwa sposoby – nielegalnie, za darmo i od ręki albo legalnie, drogo i z kilkuletnim opóźnieniem.

Czytaj wpis Piractwo z przymusu

Overlord w swej animowanej postaci uczy, że recenzje, zwłaszcza te pozytywne, należy traktować z dużą dawką sceptycyzmu. Może się bowiem okazać, że produkt przez nie zachwalany oraz produkt właściwy to dwa różne produkty.

Czytaj wpis Overlord, czyli towar częściowo niezgodny z opisem