Przejdź do zawartości

Bobrownia Posts

12 maja 2016

Gry posiadające długą fabułę. Mam przeczucie graniczące z pewnością, że każdy chociaż trochę zorientowany rynkowo gracz byłby w stanie podać przynajmniej kilka przykładów. Prawdopodobnie ze zbioru cRPG, sandboxy, MMO oraz strategie, bo w pozostałych albo fabuły nie ma, albo jest jej niewiele. Początkowo również chciałem pójść na łatwiznę i przygotować stosowne zestawienie, ale zrezygnowałem po zadaniu sobie podstawowego pytania – czym właściwie jest fabuła w kontekście gier wideo?

5 maja 2016

We wpisie na temat anime Overlord napomknąłem o chęci sprawdzenia materiału źródłowego. Krótki risercz uświadomił mi, że mogłem zrobić to na dwa sposoby – nielegalnie, za darmo i od ręki albo legalnie, drogo i z kilkuletnim opóźnieniem.

1 maja 2016
28 kwietnia 2016

Overlord w swej animowanej postaci uczy, że recenzje, zwłaszcza te pozytywne, należy traktować z dużą dawką sceptycyzmu. Może się bowiem okazać, że produkt przez nie zachwalany oraz produkt właściwy to dwa różne produkty.

23 kwietnia 2016

Na półce nad monitorem przyczaiły się moje stare dyski twarde. Cztery pudełka o różnych rozmiarach i pojemności, przechowywane z myślą, że być może pewnego pięknego dnia naprawię te uszkodzone, do sprawnych dokupię kable, podłącze je wszystkie do kompa i ruszę w nostalgiczną podróż wśród starych tekstów, kopii rozmów z gadu-gadu i zapisów z nigdy niedokończonych gier. Dnia, który nigdy nie nadejdzie, ponieważ w przypływie natchnienia wyrzuciłem je wszystkie.

1 kwietnia 2016
1 marca 2016

Wydanie z lutego Anno Domini 2016. Obfite, bo trafił się dobry miesiąc.

27 lutego 2016

Zgodnie z zapowiedzią z poprzedniej części tego przesadnie rozrośniętego mini-cyklu do omówienia została nam już tylko estetyka drugiego Starcrafta. W tym celu wpierw musimy cofnąć się w czasie o dwadzieścia dwa lata, gdy fundamenty pod przyszłe sukcesy Blizzarda wylewała gra o wielce oryginalnym podtytule Orcs & Humans.

20 lutego 2016

Brakuje mi gier nie traktujących gracza jako pępek świata, a jedynie jego część i to nie najistotniejszą. Gotowych przebudować pół mapy jeśli bohater zdecyduje się olać główny wątek i zamiast walczyć ze sługusami złego lorda zajmie się uprawianiem ogródka albo rozkręcaniem sklepu ze sprzętem dla poszukiwaczy przygód. Doceniłbym to zwłaszcza w tytułach na każdym kroku podkreślających, że czas jest na wagę złota, a co zazwyczaj okazuje się bzdurą już po pierwszym kwadransie.

6 lutego 2016

6 lutego 2013 roku, na pachnącym świeżością, blogspotowym blogasku, opublikowałem Drabinę sukcesuBył to mój pierwszy wpis od czasu wyprowadzki z upadającego Poltergeista niepoświęcony papierowym erpegom.