Przejdź do zawartości
Ściana Marsjańska™ w towarzystwie innych Ścian Marsjańskich™. Tak liczne stado zwane jest garażem.

Ściana a sprawa marsjańska

Kilka tygodni temu rozpocząłem i w ciągu dwóch dni zakończyłem błyskotliwą karierę Marsjańskiego Bojownika o Wolność walczącego z Opresyjnym Rządem Ziemskim. Nie było to doświadczenie specjalnie miłe. Po prawdzie to jednocześnie wynudziło mnie, zmęczyło i trochę zabolało od regularnego uderzania ręką w czoło. W większości przypadków winną okazała się Marsjańska Ściana™.

Ściany Marsjańskie™, jak wszystkie inne obiekty stworzone ręką człowieka, wchodzą w reakcję z prochem, rakietami i innymi materiałami wybuchowymi. Jej produktem jest zazwyczaj kupa gruzu oraz powykręcanego metalu, jeśli ściana stanowiła część licznego i stojącego blisko siebie stada. Kruchość ścian czyni je wyjątkowymi w skali planety, gdyż prawie wszystkie jej naturalne składowe – podłoże, klify, duże kamienie i tak dalej – są całkowicie niewrażliwe na zdobycze ludzkiej nauki. Pojazdy zresztą też, gdyż miast rozpaść się na części pierwsze, po połączeniu z granatami albo minami eksplodują, zmieniając się w płonące, bezwartościowe wraki.

Sciana4
Produkty reakcji dużej liczby Marsjańskich Ścian™ oraz ziemskich materiałów wybuchowych.

Ściana Marsjańska™ jest również naturalnym sojusznikiem Marsjańskiego Bojownika o Wolność, służąc mu jako ochrona przed strzałami żołnierzy Opresyjnego Rządu Ziemskiego, od lewa do prawa zachowujących się jak nieślubne dzieci Szkieletora i Hitlera wychowywane przez Jokera. Typowy marsjański kawał zbrojonego betonu jest w stanie wytrzymać tysiące pocisków z karabinów maszynowych i broni promienistej, sugerując, że wszyscy wysłani na Marsa architekci i budowniczowie odsłużyli swoje w oddziałach inżynieryjnych i fabrykach materiałów trwałych. Wiedząc o tym Marsjański Bojownik o Wolność często uskutecznia zwyczaj przytulania się do Marsjańskiej Ściany™, ostrożnego wyglądania zza rogu i częstowania żołnierzy Opresyjnego Rządu Ziemskiego dużą liczbą pocisków rozmaitego kalibru. Na szczęście nie wszyscy żołnierze Opresyjnego Rządu Ziemskiego wykształcili podobne zwyczaje wobec Marsjańskich Ścian™, więc miast się do nich przytulać wolą paradować na otwartej przestrzeni, bądź szarżować w kierunku Bojownika, wystawiając się tym samym na jego ostrzał. Czyni to z Marsjańskiej Ściany™ najlepszego przyjaciela Bojownika, podnosząc jego szanse na przetrwanie na powierzchni niegościnnej planety.

Sciana2
Marsjańska Ściana™ zapewniająca ochronę Marsjańskiemu Bojownikowi o Wolność w czasie intensywnej wymiany ognia z żołnierzami Opresyjnego Rządu Ziemskiego.

Niestety, powszechnie zachwalana współpraca Marsjańskiego Bojownika o Wolność i Marsjańskiej Ściany™ prędko okazuje się pełną frustracji oraz nieporozumień. Przede wszystkim Marsjańska Ściana™ jest bardzo zaborczym stworzeniem, więc przytulenie się do niej uniemożliwia Bojownikowi spojrzenie do tyłu, narażając go na uszkodzenia dolnych partii pleców wywołane przez Opresyjnego Żołnierza. W celu sprawdzenia sytuacji na tyłach i ustrzeżenia się przed wizytą na oddziale intensywnej terapii, co może mieć miejsce na przykład podczas wymiany ognia na poboczu drogi, Bojownik musi się więc od ściany odtulić, co powoduje focha tejże i pozbawia Bojownika sporej części zapewnianej przez nią ochrony. Odtulenie nastąpić musi również w celu napełnienia magazynków wszystkich trzech noszonych przez Bojownika broni palnych, a co tenże czynić musi często z powodu ich mikrej wielkości oraz nadzwyczaj szybkiego tempa opróżniania.

Cykl życia Marsjańskiego Bojownika o Wolność składa się więc z krótkiego tulenia do Marsjańskiej Ściany™ połączonego z opróżnianiem magazynków wszystkich chowanych za pazuchą broni palnych, odtulenia w celu szybkiego znalezienia nowej amunicji i ponownego przytulenia, nim niemal pozbawione ochrony i bardzo delikatne ciało Bojownika nie uzna, że przyjęło dostatecznie dużo kul i czas na długi odpoczynek w pozycji horyzontalnej. Proces ten musi być powtarzany bardzo często, co szybko powoduje zmęczenie i frustrację tak u Bojownika, jak i Ściany™. Frustrację potęgowaną przez fakt, że nie wszyscy przyjaciele Bojownika nauczyli się oswajania Marsjańskich Ścian™, równie często, co żołnierze Opresyjnego Reżimu preferując ślepą szarżę na pozycje wroga albo prowadzenie ognia w pozycji wyprostowanej pośrodku niczego. Skutkuje to spadkiem ważnego dla Ruchu Oporu morale ludu, o które Bojownik o Wolność musi dbać jak o rodzoną siostrę, a co sugeruje, że prawie cały Ruch Oporu składa się z kryptosamobójców.

Sciana1
Odrzucona przez resztę stada Marsjańska Półściana Parkingowa™.

Złożone relacje między Marsjańską Ścianą™ oraz Bojownikiem o Wolność zostają dodatkowo skomplikowane w momencie, gdy Opresyjny Rząd Ziemski wprowadza do akcji ciężki sprzęt gąsienicowy wyposażony w działa bardzo dużego kalibru. Marsjańska Ściana™ wchodzi wtedy często w reakcję z ziemskimi pociskami, zostawiając Marsjańskiego Bojownika o Wolność z tak zwaną ręką w nocniku oraz kupką bezwartościowego gruzu. Jako że ziemski sprzęt gąsienicowy dysponuje nieograniczoną liczbą pocisków pobliskie Marsjańskie Ściany™ również wchodzą z nimi w reakcję, zmuszając Bojownika do częstej zmiany pozycji i poszukiwania coraz to nowszej Marsjańskiej Ściany™ w celu przytulenia się do niej. Co prawda Bojownik posiada sprzęt pozwalający Ścianie™ na powrót do swego naturalnego kształtu, lecz raz, że wpierw musi pozbyć się on ziemskiego czołgu, inaczej ten będzie regularnie niweczył jego wysiłki, a dwa, że narzędzie zajmuje tyle samo miejsca w kieszeniach bojownika, co broń palna dowolnego kalibru. Chcąc zatem tworzyć, a nie tylko niszczyć, Bojownik zmuszony jest do jeszcze częstszego powtarzania cyklu amunicyjnego, co powoduje pogłębienie jego frustracji oraz może poskutkować niekontrolowanym wypuszczaniem długich wiązanek słów uważanych za obraźliwe w kierunkach bliżej niesprecyzowanych.

Na wypadek osiągnięcia krytycznego poziomu frustracji Marsjański Bojownik o Wolność może na moment zapomnieć o łączącej go z Marsjańską Ścianą™ wspólnocie interesów i potraktować ją materiałami wybuchowymi albo stale noszonym przez siebie Dużym Młotem Budowlanym. W takim jednak wypadku Bojownik musi bardzo ostrożnie dobierać Ściany™ do potraktowania Dużym Młotem Budowlanym, Marsjańskie Ściany™ żyjące samotnie nie zrobią mu krzywdy, lecz Ściany™ tworzące stada mogą zemścić się na brutalnym Bojowniku, w odpowiedzi na jego ataki zrzucając mu na głowę swoich tworzących sufit braci albo metalowych kuzynów, których stada tworzą tak zwane szkielety budynków.

Związek między Marsjańską Ścianą™ oraz Marsjańskim Bojownikiem o Wolność jest więc najeżony trudnościami, nieszczęśliwy i bolesny dla obu stron, jednocześnie zaś nieuchronny. Bez Ściany™ odważny Bojownik staje się bardzo wrażliwy na antyrewolucyjne argumenty Opresyjnego Rządu Ziemskiego, zaś wytrzymała, stoicka Ściana™ zostaje sprowadzona do roli niemego świadka chwalebnej Marsjańskiej Rewolucji.

PS: W czasie pisania tego tekstu ucierpiało bardzo wiele Marsjańskich Ścian™, żołnierzy Opresyjnego Rządu Ziemskiego oraz wiara autora w oceny na Metacriticu i recenzje na Steamie.