Przejdź do zawartości

Tag: Batman

28 lipca 2016

The New Batman Adventures to kolejny świetny zbiór animowanych przygód Batmana. Jednocześnie jest to interesujące studium powolnego upadku Rycerza Gotham, którego smutny finał zostanie pokazany w Batman Beyond.

21 lipca 2016

Superman: The Animated Series to w trzech czwartych zbiór historii o Człowieku ze Stali, a w jednej czwartej rozgrzewka przed animowaną Ligą Sprawiedliwych*.

7 stycznia 2015

Obserwując dyskusję – czy może raczej awanturę – na temat koloru skóry nowego Bonda odnoszę wrażenie, że wszystkim umknęła jedna istotna zmienna, jaką jest niechęć tak zwanego przeciętnego odbiorcy do szeroko rozumianych nowości.

5 września 2014

Jak może zauważyliście ostatnimi dniami niewiele pisałem, a jeśli już, to chwytałem się banalnych tematów. Sprawa Zoe Quinn i wszystko, co z nią związane okazało się dla mnie zbyt trudne do zniesienia (może jednak jestem neurotykiem?). Ilekroć brałem się za notkę, oczyma wyobraźni dostrzegałem płonące nienawiścią internety i natychmiast rezygnowałem, przygnieciony ich widokiem. A że należałoby się wreszcie wziąć w garść, co można uczynić między innymi przez zajęcie myśli czym innym, postanowiłem napisać kilka słów o świeżutkiej animacji od DC.

13 lipca 2014

Dziś opowiem Wam o serialu, z którym łączą mnie bardzo skomplikowane stosunki. Nigdy nie traktowałem go jako pozycji obowiązkowej dla fanów superbohaterów, w dowolnym zestawieniu przegrywał z Ligą Sprawiedliwych albo Batman: The Animated Series, ale gdy już zabrałem się za oglądanie, pochłonąłem wszystko w tempie ekspresowym. Rzadko myślę o rewatchu, ale regularnie wspominam ulubione sceny i postacie, żałując, że twórcy poprzestali na trzech sezonach i dokładce w postaci pełnometrażówki. Taki daleki kumpel, z którym widuję się raz na rok, ale jak już usiądziemy przy piwku, to na rozmowach zejdzie nam cały dzień i pół nocy. Podejrzewam, że fandom komiksowo-animacyjny podchodzi do sprawy podobnie, gdyż Batman Beyond, bo o nim dziś mowa, to twór wielce specyficzny.

26 lutego 2014

Postawmy sprawę jasno: w wielkiej wojnie DC kontra Marvel kinowe pole bitwy zostało dawno temu zdobyte i umocnione przez tego drugiego, a próby kontrataku są zazwyczaj mocne, ale zbyt rzadkie i nieskoordynowane, by uczynić przeciwnikowi jakąkolwiek krzywdę. Fakt to dla mnie smutny, bowiem pierwszymi superbohaterami, jakich polubiłem na etapie świadomego konsumowania (pop)kultury, był Batman do spółki z resztą Ligi Sprawiedliwych, która to organizacja jest o kilka lat starsza i zdecydowanie popularniejsza od Avengers. Do niedawna przynajmniej. Myśl, że zapewne nieprędko zobaczę film aktorski z ich grupowym udziałem – a zwłaszcza dobry film aktorski – napełnia me serce głębokim smutkiem.

27 maja 2013