Przejdź do zawartości

Tag: Mass Effect

12 maja 2016

Gry posiadające długą fabułę. Mam przeczucie graniczące z pewnością, że każdy chociaż trochę zorientowany rynkowo gracz byłby w stanie podać przynajmniej kilka przykładów. Prawdopodobnie ze zbioru cRPG, sandboxy, MMO oraz strategie, bo w pozostałych albo fabuły nie ma, albo jest jej niewiele. Początkowo również chciałem pójść na łatwiznę i przygotować stosowne zestawienie, ale zrezygnowałem po zadaniu sobie podstawowego pytania – czym właściwie jest fabuła w kontekście gier wideo?

20 lutego 2016

Brakuje mi gier nie traktujących gracza jako pępek świata, a jedynie jego część i to nie najistotniejszą. Gotowych przebudować pół mapy jeśli bohater zdecyduje się olać główny wątek i zamiast walczyć ze sługusami złego lorda zajmie się uprawianiem ogródka albo rozkręcaniem sklepu ze sprzętem dla poszukiwaczy przygód. Doceniłbym to zwłaszcza w tytułach na każdym kroku podkreślających, że czas jest na wagę złota, a co zazwyczaj okazuje się bzdurą już po pierwszym kwadransie.

13 października 2015

Miałem okazję przeczytać sporo książek na podstawie gier. Prawdopodobnie więcej, niż powinienem, o ile istnieje takie kryterium. Niezależnie jednak, czy materiałem źródłowym była karcianka, bitewniak czy gra wideo, za każdym razem, gdy trafiałem na gorszą pozycję, dostrzegałem dokładnie te same, łatwe do uniknięcia błędy.

28 stycznia 2015

Dziś pobawimy się w odkrywców i prześledzimy tok myślenia przeciętnego bobera, który zobaczył w internetach prowokującą do dyskusji wypowiedź i podążył jej tropem. Będzie trochę chaotycznie i odrobinę (ha ha…) bez sensu, czyli dzień jak co dzień w tych okolicach.

16 stycznia 2015

Nie z powodu rozmaitych błędów i wypaczeń firmy, chociaż na liście powodów plasują się całkiem wysoko. Po prostu na świecie jest tyle gier, że mimo najszczerszych chęci i starań nie odczułbym jej zniknięcia.

23 grudnia 2014

Jak dowodziłem w poprzednim tekście, z fabułą Dark Souls nie jest tak źle, jak się powszechnie sądzi. Wręcz przeciwnie, co zresztą potwierdzi każda osoba chociaż trochę obeznana w temacie, na przykład oglądająca materiały z serii Prepare to Cry. Jednak nie samą fabułą gry żyją, wbrew temu, co twierdzą niektórzy, więc dziś parę słów na temat walki, eksploracji i innych, bardziej „growych” aspektów DS.

22 grudnia 2014

Miesiąc z hakiem temu przeczytałem w sieci narzekania na drugą część Dark Souls. Których nie zlinkuję, bo nie chcę rozpowszechniać bzdur, jakich pełno było tak w tekście, jak i w komentarzach pod nim. Bzdur powtarzanych za każdym razem, gdy ktoś podejmie temat największego hitu firmy From Software, chociaż od premiery minęły już trzy lata, a to mnóstwo czasu na ich zdebunkowanie. Skoro więc obiecany tekst o kucach wciąż rodzi się w bólach, a poważniejszych tematów chwilowo nie chce mi się poruszać, to równie dobrze mogę wyjaśnić, gdzie się ludzie w rozmowach na temat Soulsów mylą najmocniej. A że zagadnienie obszerne, to tekst podzieliłem na trzy części. Dziś przyjrzę się fabule, jutro rozgrywce, a za dwa dni kwestiom technicznym. Yep, po raz pierwszy od nie pamiętam kiedy pociąłem dłuższy tekst na kilka mniejszych, a do tego spróbowałem napisać go w sposób przystępny dla nieobeznanych z tematem. Czy mi się udało pozostawiam Waszej ocenie.

30 października 2014

Duże, dysponujące pokaźnymi budżetami studia lubią przepalać pieniądze na rzeczy piękne, lecz bezużyteczne. Na przykład piękne widoczki.

24 października 2014

Brzmi jak wyznanie winy, prawda? Jakbym słuchał, czytał i oglądał jedynie podejrzane rzeczy, jak zoofilskie porno czy protokoły z sekcji zwłok. Ale to nie jest tak, że świadomie sięgam po kłopotliwe wytwory ludzkiej myśli. One takie po prostu są, nawet jeśli nie zdaję sobie z tego sprawy.

29 lipca 2014

Przerąbane być czarodziejem w grze wideo. Umie taki przywołać demona, cisnąć ognistą kulą albo zatrzymać czas na kilka sekund, ale co z tego, skoro na świecie żyją tysiące, a czasem i setki tysięcy jemu podobnych?