Przejdź do zawartości

Tag: Planescape: Torment

10 stycznia 2016

Przyznaję, tytuł mocno na wyrost, bo literacka wersja Planescape: Torment nie jest aż tak zła. Dobrą również bym jej nie nazwał. To przeciętniak, przelotnie romansujący z wyższymi stanami średnimi, nadający się do góra jednokrotnego przeczytania i zapomnienia. Co też z pewnością by go spotkało ze strony całego świata, gdyby nie był adaptacją Tej gry.

13 października 2015

Miałem okazję przeczytać sporo książek na podstawie gier. Prawdopodobnie więcej, niż powinienem, o ile istnieje takie kryterium. Niezależnie jednak, czy materiałem źródłowym była karcianka, bitewniak czy gra wideo, za każdym razem, gdy trafiałem na gorszą pozycję, dostrzegałem dokładnie te same, łatwe do uniknięcia błędy.

22 grudnia 2014

Miesiąc z hakiem temu przeczytałem w sieci narzekania na drugą część Dark Souls. Których nie zlinkuję, bo nie chcę rozpowszechniać bzdur, jakich pełno było tak w tekście, jak i w komentarzach pod nim. Bzdur powtarzanych za każdym razem, gdy ktoś podejmie temat największego hitu firmy From Software, chociaż od premiery minęły już trzy lata, a to mnóstwo czasu na ich zdebunkowanie. Skoro więc obiecany tekst o kucach wciąż rodzi się w bólach, a poważniejszych tematów chwilowo nie chce mi się poruszać, to równie dobrze mogę wyjaśnić, gdzie się ludzie w rozmowach na temat Soulsów mylą najmocniej. A że zagadnienie obszerne, to tekst podzieliłem na trzy części. Dziś przyjrzę się fabule, jutro rozgrywce, a za dwa dni kwestiom technicznym. Yep, po raz pierwszy od nie pamiętam kiedy pociąłem dłuższy tekst na kilka mniejszych, a do tego spróbowałem napisać go w sposób przystępny dla nieobeznanych z tematem. Czy mi się udało pozostawiam Waszej ocenie.

29 lipca 2014

Przerąbane być czarodziejem w grze wideo. Umie taki przywołać demona, cisnąć ognistą kulą albo zatrzymać czas na kilka sekund, ale co z tego, skoro na świecie żyją tysiące, a czasem i setki tysięcy jemu podobnych?

18 czerwca 2014

Wpis inspirowany ostatnim odcinkiem The Big Picture. Dla osób, które obejrzały i nie wiedzą, o co chodzi albo oglądać nie mają zamiaru: zadałem sobie pytanie „czy wiele by się zmieniło, gdyby odgórnie męski bohater gry X był kobietą, podczas gdy cała reszta pozostałaby niezmieniona?” i zabrałem się za spisywanie odpowiedzi. Spoiler – pierwszy, ale prawdopodobnie nie ostatni w tym tekście, bądźcie świadomi zagrożenia – w większości przypadków bardzo dużo.

11 kwietnia 2014

Dzisiejsza notka należy do kategorii leniwych. Raz, że nie chce mi się pisać czegoś głębszego, nie po ostatniej rozkminie nad rzeczywistościami równoległymi, dwa, że nie mam lepszego pomysłu na tekst do obecnej edycji KGB, a bardzo chciałem go napisać i trzy, że dawno nie robiłem wyliczanek na 10+ przykładów.